|
[wróć] Tajner : „Bieg na Igrzyska” musi potrwać kilka latApoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego podkreśla, że Narodowy Program Rozwoju Biegów Narciarskich „Bieg na Igrzyska” pozwoli nareszcie w profesjonalny sposób szukać młodych talentów w tej dziedzinie sportu. - Do tej pory nie mieliśmy w Polsce takiego programu. Justyna Kowalczyk i Adam Małysz pokazali, że utalentowani sportowcy z małych miejscowości mogą osiągnąć światowy sukces. Ich odkrycie to był jednak przypadek. Mogę to porównać do kopalni diamentów. Oczywiście zawsze szczęśliwym zbiegiem okoliczności można trafić na wyjątkowo wartościowe okazy, ale znacznie lepsze efekty przynosi systematyczny sposób ich szukania – przyznaje Tajner. Prezes PZN wyjaśnia także, że program odniesie sukces tylko wtedy, gdy będzie realizowany przynajmniej przez kilka lat. Światowe rankingi pokazują bowiem, że dopiero w wieku 25 lat zaczyna się szczyt formy narciarskich biegaczy. - Dzisiejsi mistrzowie biegów narciarskich to sportowcy po trzydziestce. Czeka nas zatem ciężka i długa praca, nim wychowamy pokolenie biegaczy narciarskich, którzy będą reprezentowali Polskę na zimowych igrzyskach w 2018 i 2022 roku – dodaje trener. W ramach tegorocznej, pierwszej edycji „Biegu na Igrzyska” rozegranych zostanie osiem zawodów. Pierwsze odbędą się już 5 i 6 lutego na trasie „Pod Żukowem” w Ustianowej k. Ustrzyk Dolnych.[wróć]
|
|
